Member Area

Mody do Symulatora Farmy 2017/2015/2013/2012/2011/2010 - Landwirtschafts Simulator 2017/2015/2013/2012/2011/2010

Strona 24 z 25 PierwszyPierwszy ... 1422232425 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 30 z 1044
  1. #231
    Bywalec forum
    This user has no status.
     
    Awatar derpy24
    Dołączył
    Jan 2014
    Posty
    88
    Postaw Piwko!
    7
    218 za 65 wypowiedzi
    Siła reputacji
    5
    Jak to mówią chińczycy - kein problem

  2. #232
    Bywalec forum
    This user has no status.
     
    Awatar derpy24
    Dołączył
    Jan 2014
    Posty
    88
    Postaw Piwko!
    7
    218 za 65 wypowiedzi
    Siła reputacji
    5
    S8 ODC 7
    OGIEŃ Z NIEBIOS






    Ostatni pełen tydzień lipca dwutysięcznego roku sprawił , że Tadek chodził krzywo i bynajmniej nie dlatego , że miał nierówne nogi albo jakieś schorzenia stawów. Przez jego przełyk gardłowy przeszły już hektolitry alkoholi , a to jeszcze nie koniec jego ‘wycieczki’. Więc tak : zboże zdążyło wyschnąć i stać się gotowym do zebrania. Tadek w niedziele pojeździł po polach , ale zatrzymał się przy pszenicy , bo wiedział , że jęczmień już tylko czeka na złożenie w spichlerzu. Wziął kłosa , spojrzał się na zachód słońca i zaczął gryźć ziarna. Twarde ziarna. Popił Jagermaistrem i stwierdził , że pora skosić i pszenicę. Od razu pojechał do Johnego. Zastał go , jak naprawiał Bizona :
    - Szczęść Boże Janku , a co ty tam grzebiesz przy tym dyjable? Jak się wyrobisz , to i mi skosisz?
    - Tadek , spier* bo ci zaraz tym kluczem przyje***e. Ja też mam pola i to nie mało. Koniec kurde z usługami , nie ma , skończyło się.
    I się skończyło. Tadzisz nic , tylko obrócił się plecami i podszedł do swojej jawy , obrócił nóżkę i … była luźna. Podprowadził do domu , przejrzał sprawę i stwierdził , że to jednak była wajcha od hamulca. Jeździł po ludziach i dopiero Maniek (tak , ten Maniek) wyraził aprobatę na wymłócenie pięciu hektarów zbóż : jeden hektar jęczmienia ozimego i cztery heksy pszenicy Arkadii. Okej! Wykoszę ci w jeden księżyc! A raczej w jedno słońce , bo w dzień będę kosił.
    Poniedziałek przebiegł nerwowo. Tadzisz , co prawda , zajął się szykowaniem przyczep , ale też teściowa nieźle mu dała w rurę. Niestety , miał do dyspozycji tylko wóz konny i autosankę. Nadstawki sam musiał dorobić. Nalał ropę do pełna. W oczekiwaniu na Bizona wymienił tylko sznurek w presie , by kolejnego dnia sprasować całą słomę bez czekania. Godzina siedemnasta. Wówczas niemalże środek dnia. Tadek wyjmuje reduktor ze skrzynki umieszczonej przed szybą w zetorze. Usłyszał przygazówkę Bizona. Ale to nie był Maniek. To był ojciec Mańka. Stary pijak. Tadek wiedząc o tym , owinął w szmat litrówkę żytniej i pojechali na pole. Koszenie poszło szybko , gdyż zboże było rzadkie. Gospodarz spoglądał jedynie na marny zbiór opierając rękoma o kierownicę. Zbiór zakończono o godzinie dwudziestej. Ojciec Mańka wziął butelkę i odjechał do rodzimej wsi. A Tadzisz podpiął do czubatej autosanki pełen zboża wóz konny i pojechał wysypać. Miało miejsce coś w stylu tragedii. Gospodarz skręcił , dyszel wozu konnego zahaczył o autosankę i całe 5 ton zboża poszło na asfalt. Tadek narobił w majty ze strachu. Pobiegł do sąsiada , żeby mu turem podebrał zboże , ale ten żniwował. Wszyscy byli na polu , a nasz główny bohater wziął sipę , teściową i Gośkę i zaczęli usuwać zboże z drogi. Zajęło im to ponad godzinę. W tym czasie usłyszeli od kierowców wulgaryzmy , nawet milicja była na miejscu zdarzenia. Tadek dmuchał zboże aż do 22. Cały obolały chciał iść spać , ale przypomniał sobie o zwierzątkach. Wszedł do obory , a tam drzwiczki wywalone , a warchlaki hasają sobie po ściernisku. Biedaczek łapał dziesięć sztuk o księżycu i latarce. Miał szczęście , że nie były tak napasione , bo musiałby wezwać posiłki.
    Wtorek już był spokojniejszy. Po robocie Tadek bezzwłocznie pojechał sprasować słomę w kostki. Pięć hektarów. Jak to u Tadka – słoma marna. Trzydziestka , prasa wujka , zimne piwo i żar z nieba. To słowa , które idealnie oddają atmosferę panującą wówczas na polu. Gdy Tadek wyładował ostatnie snopki z prasy , nie czekając na nic , wziął przyczepę i wraz z Wojtkiem i siostrzeńcem jego zebrali urobek. Zbierali po dnia kres. Zachodni wiatr wbijał Tadkowi pod powieki perłowy piasek. Krajowy trunek wbijał się Wojtkowi do przełyku. Nie ma co , ostro się nachlali.
    Środowy poranek sprostował Tadka kacem. Trzymając się za płat pitoliczny powędrował obrządnąć świnie i jedną krowę. Wydoiwszy krasulę zauważył , że ktoś kręci się przy jego budynkach. To był ranek , jeszcze panował ciemny nastrój. Tadzisz zaczaił się z dubeltówką , wymierzył w odbyt denata i pociągnął za spust. Zrobił mu z d**y durszlak , a ten spieprzał aż się kurzyło za nim. Zadowolony gospodarz zdmuchnął dym z końca lufki i wrócił do swoich obowiązków. Zjadł syte śniadanie i w swoich białych , roboczych ubraniach poszedł do mleczarni. Spokojnie paląc poznańskiego zauważył , że jego sąsiad trzyma się za tylną okolicę ciała (swoją) i jęczy i stęka. To prawdopodobnie on chciał napaść na Tadka. Gospodarz dumnie obronił swego dobytku dubeltówką od wujka. No cóż , po robocie nic nie zrobił. Dlaczego? Cały czas ukrywał się w piwnicy i dokonywał naprawy silnika od mieszadła. Nie zdążył całego złożyć do 15 więc został do siedemnastej. Po wyjściu na zewnątrz jego tytoń owinięty w bibułkę zgasiły strugi deszczu. Skubaniec , zawsze się przed deszczem wyrobi. Ani duszno nie było , ani nie zapowiadali w telewizji , a tu proszę bardzo , jakie zrządzenie losu. Ale taki klimat jest idealny na naprawy. Otwarte wrota od szopy , widać padający deszcz , świeże powietrze wchodzi do warsztatu. Tadek przykucnięty nad silnikiem jawki , rozkłada koszyk sprzęgła na białej szmatce. W gębie kurczowo trzyma do połowy wypalonego poznańskiego , a cały dym leci mu w ślepia. To jest to! Wrócił do chałupy koło 23 i położył się spać.

    "Wszechogarniający rozum"

    Zostałem skazany na rozum wszechogarniający
    Nie skarżyłem się
    Wypuszczałem ludzi z cel
    Nie było źle
    Potem pojawiłaś się ty z piosenką i walizką
    Odwróciłem głowę, byłaś bardzo blisko
    Teraz jestem sam, szukam domu w każdej ludzkiej twarzy
    Jestem wolnym człowiekiem, jestem wolnym człowiekiem
    Jestem wolnym człowiekiem, szczęście nic nie waży
    Zostałem skazany na rozum wszechogarniający
    Nie skarżyłem się
    Wypuszczałem ludzi z cel
    Nie było źle
    Potem pojawiłaś się ty z piosenką i walizką
    Odwróciłem głowę, byłaś bardzo blisko
    Teraz jestem sam, szukam domu w każdej ludzkiej twarzy
    Jestem wolnym człowiekiem
    Zostałem skazany na rozum wszechogarniający
    Nie skarżyłem się
    Wypuszczałem ludzi z cel
    Nie było źle
    Potem pojawiłaś się ty z piosenką i walizką
    Odwróciłem głowę, byłaś bardzo blisko
    Teraz jestem sam, szukam domu w każdej ludzkiej twarzy
    Jestem wolnym człowiekiem, szczęście nic nie waży
    Jestem wolnym człowiekiem, jestem wolnym człowiekiem

    Muzyka:
    Kod:
    Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki.Kliknij tutaj aby się zarejestrować i pobrać moda do LS!

    Fotki:
    Kod:
    Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki.Kliknij tutaj aby się zarejestrować i pobrać moda do LS!

  3. derpy24 upija się dzisiaj na koszt 3 osób:

    GamerPRO (12-27-2016),husarz1204 (12-27-2016),konrad9991 (12-27-2016)

  4. #233
    Najlepszy User
    This user has no status.
     

    Dołączył
    Jul 2016
    Posty
    136
    Postaw Piwko!
    51
    26 za 24 wypowiedzi
    Siła reputacji
    1
    Nie ma co się dziwić Johnemu, ja sam kiedyś u sąsiada sita przedziurawiłem chwastami i skończyły się wtedy usługi w c330 Tadek prostuje dach, że jeździ bez?? :d

  5. #234
    Bywalec forum
    This user has no status.
     
    Awatar derpy24
    Dołączył
    Jan 2014
    Posty
    88
    Postaw Piwko!
    7
    218 za 65 wypowiedzi
    Siła reputacji
    5
    konrad , ja sam się nie dziwię jemu Na usługi to się człowiek też nadenerwuje , nieraz na jedno pole można w ciągu pięciu minut dostać 20 telefonów
    Czym kosiłeś u sąsiada? Bizkiem ?
    Wiater mocny wiał , plała była na dachu. Jak Tadzisz chodził na oględzinach to plandeka była cała dziurawa, nawet próbował ją szyć Lepiej mieć samą konstrukcję kabiny aniżeli miałoby jej nie być.

  6. #235
    Najlepszy User
    This user has no status.
     

    Dołączył
    Oct 2013
    Posty
    103
    Postaw Piwko!
    114
    54 za 31 wypowiedzi
    Siła reputacji
    4
    " popił Jagermesitrem" - znam doskonale ten trunek XDD
    elegancko ! czekam na więcej

  7. #236
    Bywalec forum
    This user has no status.
     
    Awatar derpy24
    Dołączył
    Jan 2014
    Posty
    88
    Postaw Piwko!
    7
    218 za 65 wypowiedzi
    Siła reputacji
    5
    husarz , w takim razie Darz Bór! Ja też bym chciał więcej , ale to od weny zależy.

  8. #237
    Legenda na Forum
    This user has no status.
     
    Awatar paja
    Dołączył
    May 2013
    Wiek
    16
    Posty
    1,084
    Postaw Piwko!
    958
    581 za 518 wypowiedzi
    Siła reputacji
    5
    Takie długie to trochę
    POMOGŁEM POSTAW PIWKO

    93% userów przychodzi na to forum tylko po dodatki.Jeżeli nie należysz do tych 7% wklej to do opisu.
    Zapraszam na fotki: http://www.ls-forum.eu/showthread.ph...4530#post84530

  9. #238
    Najlepszy User
    This user has no status.
     

    Dołączył
    Jul 2016
    Posty
    136
    Postaw Piwko!
    51
    26 za 24 wypowiedzi
    Siła reputacji
    1
    Kod:
    Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki.Kliknij tutaj aby się zarejestrować i pobrać moda do LS!
    Claas Europa, jeszcze takie zabytki koszą pola świętokrzyskiego nad samą Wisłą!

  10. #239
    Bywalec forum
    This user has no status.
     
    Awatar derpy24
    Dołączył
    Jan 2014
    Posty
    88
    Postaw Piwko!
    7
    218 za 65 wypowiedzi
    Siła reputacji
    5
    paja , i o to chodzi Dla wielu jest to zaleta , a nie wada
    konrad , czasem zabytek lepszy niż coś nowego

  11. #240
    Bywalec forum
    This user has no status.
     
    Awatar derpy24
    Dołączył
    Jan 2014
    Posty
    88
    Postaw Piwko!
    7
    218 za 65 wypowiedzi
    Siła reputacji
    5
    S8 ODC 8

    SIERPIEŃ – I WSZYSTKO WIADOMO






    Lipiec postawił kres , a w życiorysie Tadka pozostawił wpis „Na zawsze we wątrobie Tadka. Lipiec”. Sierpień przejął pałeczkę. Jedyne co pozostało niezmienne to pogoda. Cały czas był skwar. Pierwszym dniem był wtorek. I to on zniechęcił naszego zaradnego gospodarza do przestania z piciem. Doszłoby do tragedii. Mianowicie , był czas na picie ,a Tadek zawzięcie chował się w mięcie za butelką. Poniedziałek był upalny , ale gdy słońce się chowało , zaczęło się robić chłodniej , a Tadzisz z Wojtkiem bez koszul u siedli się na ławce przed domem Tadka , wyciągnęli nogi i pili najpierw piwo , a potem dolewali do piwa trochę `koholu. O dwudziestej drugiej oboje na czworaka rozeszli się do domów. Tadzisz jednak zapomniał o zwierzętach i wrócił się do nich. Rozsypywał paszę po całej chlewni , a woda miotała nim jak szatan. W końcu poślizgnął się na krowim gównie i wleciał do kanału z gnojowicą. Próbował się ratować ale to na nic. W końcu kanał był głęboki na 20cm. Tadzisz miał zwidy i myślał , że jest niewiadomo jak głęboko. Zasnął tam i leżał aż do rana. A Gośka z teściową szukali go z latarką po całej wsi. W końcu rano się obudził , był jeszcze niedokładny , ale poszedł do mleczarni , mimo wszystko. Okazało się to być złym wyborem. W głowie szumiały mu dusze zmarłych Indian , namawiających go do odzyskania wolności i , co za tym idzie , spustoszenia pomieszczenia z serami. Tak też się stało. Szef dostał zawału po zobaczeniu pobojowiska , jakie zostawił Tadek. To był jego ostatni dzień pracy w tym miejscu. W dodatku cały wonął gnojówką. Nikt nie odważył się go odciągnąć od niszczenia garów i rzucania kanami. W domu dostał ostrą reprymendę. Wytrzeźwiał około czternastej. Sięgał już po kolejną butelkę , ale Gośka niespodziewanie przestrzeliła ją dubeltówką :
    - Jeszcze raz takie coś , a ci wątrobę przestrzelę! A jak to nie będzie starczyć , to cię na odwyk poślę , albo zaraz tu mamusię przyślę!
    Echo tych słów odbijały mu się aż do wieczora. Był zszokowany , jak Kwaśniewski na widok swej żony. Ponownie musiał się ograniczyć do oranżady. Pochłonięty czerwonymi bąbelkami nie spełnił swych wieczornych obowiązków. W salonie rozbrzmiewały piosenki Rock`n`Rollowe z lat 50. Obudził się już jako inny człowiek. W niedzielę nie poszedł do kościoła , a w poniedziałek powędrował do Urzędu Pracy. Stracił niepotrzebnie dwie godziny z życiorysu na szukanie ofert pracy. Nawet oferty zza granicy go nie przekonały. Skrobanie ryb na szwajcarskiej plaży to nie dla niego. Oferowali mu posadę kierowcy , ale nie spodobała mu się stawka rzędu tysiąca złotych na miesiąc. Jako Technik Rolnik nie znalazł nic konkretnego dla niego. Z opuszczonymi rękoma przyszedł do domu , gdzie czekał na niego Wojtek. Miał do niego zajęcie : tego dnia Wojciech zakupił 30 prosiaków , które trzeba wykastrować. Wiedział , że Tadek ma długoletnie doświadczenie ze świniami i na pewno umie do zrobić. Tadzisz z uśmiechem przebrał się , wciągnął tabakę , wpuścił skalpel do kieszeni i poszli. Szybkie cięcie i Tadkowi wpadła stówa. Szybko to szło i sprawnie. Pomyślał , że mógłby to robić zawodowo. Początkowo nie podchodził do pomysłu jakoś bardzo poważnie , ale potem zdecydował się na odważny krok : ogłoszenie w gazecie. Kiedy wszyscy dostali ten kawałek papieru w swoje ręce , zaczęli się śmiać. Zwłaszcza chłopy. Tadek się wnerwił , wziął skalpel i wszystkim obciął orzeszki. Od tej pory wszyscy mają głos dwie i pół oktawy. Piszczą jak knur w akcji i Tadka traktują już poważnie.
    Jednak mało klientów dostał. Tylko dwóch. Do końca tygodnia zarobił tylko 200 złotych. Miał niesmak , ale za te pieniądze kupił ropę do ciągników. Zamówił beczkowóz u Gienka. Gienek to taki bamber ze sąsiedniej wsi , kiedyś Tadzisz miał mieć u niego praktyki , ale miał grzybicę stóp i go nie wpuszczono. Gospodarzy na ponad dwustu hektarach. Tadek zawsze chciał taki być ; wielki bamber , szanowany , z dużym sprzętem i areałem. Ale cóż , prawda jest jaka jest : Tadzisz na bambra się nie nadaje. Pouzupełniał ropy i ruszył. Gnojowica rozlana to i trzeba to gruberem i talerzówką pojechać. Ziemię obrabiały dwa zestawy ; Kryształ z gruberem oraz trzydziestka z talerzówką. Niepokoił się , czy trzydziestka da radę z talerzówką. Niezawodność i moc Ursusa c 330 pokonały talerzówką i dwa pola. Tak nią praca dobrze szła , że Tadek zapomniał się i obrobił nią dwa pola , a Kryształem tylko jedno. W zetorze zamontował odtwarzacz kaset , który niegdyś był w 7211. Miał dziesięć swoich ulubionych kaset. Ale to nie było to samo , co dźwięk silnika trzydziestki. Podłapał też niezłą fuchę do końca tygodnia ; miał pracować na budowie we Wrocławiu. Do jego obowiązków należało mieszanie i wożenie cementu oraz noszenie pustaków. Dużo się narobił , a mało zarobił. Połowę przeznaczył na doinwestowanie w nowe łapy do grubera , a resztę dał niezadowolonej żonie.

    Fotki :
    Kod:
    Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki.Kliknij tutaj aby się zarejestrować i pobrać moda do LS!

  12. derpy24 upija się dzisiaj na koszt 4 osób:

    bobms77 (01-06-2017),GamerPRO (12-30-2016),husarz1204 (12-30-2016),konrad9991 (01-06-2017)

Strona 24 z 25 PierwszyPierwszy ... 1422232425 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Gospodarzenie u MAJSTRA ^^
    Przez 6Majster9 w dziale Screeny z gry.
    Odpowiedzi: 28
    Ostatni post / autor: 08-03-2015, 13:53
  2. Polskie Gospodarzenie :)
    Przez TheJomal w dziale Screeny z gry.
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 08-01-2015, 18:29
  3. Gospodarzenie na Wielmożach
    Przez Shivy w dziale Screeny z gry.
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 06-24-2015, 19:41
  4. Gospodarzenie u TheZiomik_PL
    Przez TheZiomik_PL w dziale Screeny z gry.
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 02-09-2015, 21:56
  5. Gospodarzenie w WLKP
    Przez KlakacZ w dziale Wasze rozmowy na temat swojej gospodarki
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 08-14-2014, 12:13

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •